Dietetyka 2026. Wiedza naukowa i wyzwania współczesnej opieki żywieniowej
3 października 2026 roku uczestniczyłam w Katowicach w Międzynarodowym Kongresie Dietetyka 2026, zorganizowanym z okazji 40-lecia Polskiego Towarzystwa Dietetyki.
Wybierając wydarzenia naukowe, kieruję się przede wszystkim ich poziomem merytorycznym i przydatnością w pracy zawodowej. Jubileuszowy kongres był okazją do skonfrontowania własnych doświadczeń z aktualnymi rekomendacjami, wynikami badań oraz kierunkami rozwoju dietetyki.
Wiele poruszanych zagadnień znałam już z wcześniejszego kształcenia i pracy z pacjentami. Nie oczekiwałam jednak wyłącznie nowych informacji. Równie cenne okazały się wystąpienia, które skłaniały do ponownego przyjrzenia się dobrze znanym problemom.
Najbardziej zainteresowały mnie kwestie niedożywienia, indywidualizacji leczenia otyłości oraz psychologicznych uwarunkowań zachowań żywieniowych. Powracało przy tym pytanie, na ile rozwój wiedzy naukowej znajduje odzwierciedlenie w sposobie organizowania opieki nad pacjentami.
Niedożywienie. Czy rozpoznajemy zagrożenie wystarczająco wcześnie?
Jednym z wystąpień, które szczególnie zapamiętałam, był wykład prof. dr hab. n. med. Sylwii Małgorzewicz poświęcony niedożywieniu i leczeniu żywieniowemu.
Niedożywienie pozostaje poważnym problemem klinicznym, szczególnie wśród pacjentów hospitalizowanych, osób starszych i przewlekle chorych. Wiąże się między innymi z osłabieniem siły mięśniowej, pogorszeniem sprawności, zwiększonym ryzykiem powikłań i trudniejszym powrotem do zdrowia. Wbrew częstym skojarzeniom może występować również u osób z nadwagą lub otyłością.
Podczas wykładu omówiono mechanizmy błędnego koła niedożywienia oraz siedem filarów klinicznych przedstawionych w prezentacji. Choroba może prowadzić do osłabienia apetytu i zmniejszenia spożycia żywności. Niedostateczna podaż energii oraz składników odżywczych sprzyja pogorszeniu stanu odżywienia, utracie masy i funkcji mięśni. Pogarszająca się sprawność może z kolei dodatkowo utrudniać jedzenie i rekonwalescencję.
Szczególnie istotna była dla mnie kwestia wczesnego identyfikowania osób zagrożonych niedożywieniem, zanim wystąpią jego poważniejsze konsekwencje.
Wytyczne ESPEN dotyczące żywienia osób starszych zalecają przesiewową ocenę ryzyka niedożywienia z wykorzystaniem zwalidowanych narzędzi. Konsensus GLIM opisuje natomiast dwuetapowe postępowanie: identyfikację ryzyka, a następnie pogłębioną ocenę diagnostyczną. Rozpoznanie niedożywienia według GLIM wymaga stwierdzenia co najmniej jednego kryterium fenotypowego i jednego etiologicznego. [1], [2]
Pracując z pacjentami objętymi opieką koordynowaną w podstawowej opiece zdrowotnej, spotykam osoby starsze, pacjentów z wielochorobowością oraz osoby po hospitalizacji. W ich przypadku ocena żywieniowa powinna uwzględniać również niezamierzoną utratę masy ciała, ograniczenie spożycia żywności, zmiany apetytu i pogorszenie sprawności.
Cel postępowania dietetycznego zależy od sytuacji klinicznej. U części osób uzasadniona będzie redukcja masy ciała, u innych pierwszeństwo powinna mieć poprawa podaży energii i białka, przeciwdziałanie dalszej utracie masy mięśniowej lub identyfikacja problemów wymagających konsultacji lekarskiej.
Podstawowa opieka zdrowotna stwarza możliwość obserwowania zmian stanu zdrowia w dłuższym okresie. Uważam, że potencjał ten warto wykorzystywać również do wcześniejszego rozpoznawania zagrożeń żywieniowych, szczególnie u osób starszych, przewlekle chorych i niedawno hospitalizowanych.
Dlaczego znajomość zaleceń nie zawsze wystarcza?
Podczas sesji poświęconej dietoterapii szczególnie zainteresowało mnie wystąpienie dr hab. Danuty Gajewskiej, prof. SGGW, dotyczące postępowania dietetycznego w leczeniu otyłości.
W stanowisku Polskiego Towarzystwa Dietetyki z 2024 roku zaleca się ocenę gotowości pacjenta do wprowadzenia zmian dotyczących stylu życia przed rozpoczęciem leczenia dietetycznego nadwagi lub otyłości. Rekomendacje odnoszą się również do ustalania indywidualnych, osiągalnych celów terapeutycznych. [3]
To zagadnienie jest mi szczególnie bliskie ze względu na zainteresowania psychodietetyczne.
Pacjenci niejednokrotnie zgłaszają się na konsultację z pokaźnym zasobem informacji o żywieniu. Znają podstawowe zalecenia, korzystali z gotowych jadłospisów, aplikacji lub porad dostępnych w internecie. Często mają też za sobą kilka prób redukcji masy ciała.
Mimo to nadal napotykają trudności.
Nie zawsze wynikają one z niewystarczającej wiedzy. Przyczyną mogą być ograniczenia zdrowotne, warunki pracy, organizacja posiłków w rodzinie, wcześniejsze doświadczenia lub utrwalone przekonania dotyczące własnych możliwości.
Zdarza mi się rozmawiać z pacjentami przekonanymi, że problemy ze stawami i ograniczona aktywność fizyczna całkowicie uniemożliwiają redukcję masy ciała. Dolegliwości ruchowe rzeczywiście mogą stanowić poważną przeszkodę w podejmowaniu aktywności. Nie wykluczają jednak możliwości modyfikacji sposobu żywienia i uzyskania korzyści zdrowotnych.
Innym razem pacjent ma trudności z oszacowaniem ilości spożywanego jedzenia. Bywa również przekonany, że jego sposób żywienia zależy przede wszystkim od osoby przygotowującej posiłki, dlatego sam niewiele może zmienić.
Każda z tych sytuacji wymaga innego sposobu prowadzenia rozmowy.
Dzienniczek żywieniowy może ułatwić analizę spożycia i okoliczności jedzenia. W przypadku ograniczonego poczucia sprawczości przydatne może być rozpoznanie obszarów, na które pacjent ma wpływ. Niekiedy potrzebna jest analiza barier zdrowotnych, a czasem ponowne ustalenie celów, które wcześniej okazały się zbyt wymagające.
Podczas wywiadu interesuje mnie zatem nie tylko to, co pacjent je. Pytam również o sen, godziny pracy, aktywność fizyczną, przyjmowane leki, organizację posiłków i sytuacje sprzyjające określonym zachowaniom żywieniowym.
Ocena gotowości do zmiany jest częścią tego procesu. Warto jednak odróżnić ją od motywacji, poczucia własnej skuteczności i rzeczywistych możliwości działania. Pacjent może chcieć poprawić swój stan zdrowia, a mimo to mieć trudności z wyborem działań, które będzie w stanie rozpocząć i utrzymać.
Cele terapeutyczne i zachowania, które prowadzą do ich osiągnięcia
Do podobnych zagadnień nawiązywało wystąpienie mgr inż. Pauli Nagel, poświęcone skuteczności interwencji żywieniowych i wdrażaniu zaleceń.
Szczególnie zainteresowało mnie rozróżnienie między pacjentem skoncentrowanym na oczekiwanym wyniku a osobą, która dostrzega również wartość działań prowadzących do jego osiągnięcia.
W leczeniu otyłości zmniejszenie masy ciała często stanowi ważny cel kliniczny. Jeśli jednak pozostaje jedynym kryterium oceny postępów, można przeoczyć korzystne zmiany w zachowaniu, zwłaszcza gdy tempo redukcji masy ciała odbiega od oczekiwań.
Regularniejsze posiłki, ograniczenie napojów słodzonych, lepsza organizacja jedzenia podczas pracy czy rozpoznawanie sytuacji sprzyjających podjadaniu to konkretne działania, których realizację można monitorować niezależnie od wskazań wagi.
Nie oznacza to rezygnacji z oceny efektów klinicznych. Potrzebne jest uwzględnienie zarówno wyników leczenia, jak i zachowań, które mają sprzyjać ich osiąganiu oraz utrzymaniu.
W pracy z pacjentami staram się ustalać cele podczas wspólnej rozmowy. Analizujemy możliwości, przewidywane trudności i najważniejsze obszary wymagające zmiany. Następnie formułuję propozycję postępowania i uzgadniam ją z pacjentem.
Czasami najrozsądniej rozpocząć od jednego lub dwóch zaleceń. W innych okolicznościach można zaplanować szerszy zakres działań. Wybór zależy od potrzeb klinicznych, warunków funkcjonowania pacjenta i jego gotowości do podjęcia określonych zobowiązań.
Ustalanie priorytetów pozwala efektywnie wykorzystać również stosunkowo krótki czas konsultacji. Pacjent powinien rozumieć uzasadnienie proponowanych zmian i uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących postępowania.
Podczas kolejnych wizyt wracamy do uzgodnionych celów, oceniamy rezultaty i analizujemy trudności. Czasem wystarczy niewielka korekta, innym razem potrzebna jest zmiana przyjętej strategii.
W tym obszarze szczególnie interesują mnie zagadnienia dialogu motywującego, ambiwalencji wobec zmiany oraz autonomii pacjenta. Zrozumienie mechanizmów zachowań żywieniowych pozwala trafniej dobierać sposób komunikacji i interwencje, bez zakładania, że przekazanie prawidłowych zaleceń automatycznie doprowadzi do ich wdrożenia.
Leczenie choroby otyłościowej wymaga uwzględnienia wielu czynników
W kilku wystąpieniach powracał temat złożonej etiologii otyłości i konieczności współpracy specjalistów reprezentujących różne dziedziny.
Podczas sesji dotyczącej otyłości dziecięcej dr hab. Agnieszka Kozioł-Kozakowska przedstawiła zależności między czynnikami biologicznymi, rodzinnymi, środowiskowymi i behawioralnymi. Omówiła potrzebę postępowania opartego na dowodach naukowych, uwzględniającego zaangażowanie rodziny, lokalne uwarunkowania i długoterminową opiekę dostosowaną do etapów rozwoju dziecka.
Choć dietetyka pediatryczna nie jest obecnie głównym obszarem mojej działalności, wystąpienie przypomniało, jak dalece niewystarczające bywają uproszczone wyjaśnienia przyczyn otyłości.
Na konferencji omawiano również opiekę żywieniową nad dorosłymi pacjentami stosującymi farmakoterapię inkretynową.
Leki wpływające na apetyt i uczucie sytości mogą prowadzić do znacznego ograniczenia spożycia żywności. Podczas terapii należy więc zwracać uwagę na odpowiednią podaż energii, białka i innych składników odżywczych, tolerancję pokarmów oraz stan i funkcję mięśni.
Zmniejszenie apetytu może wymagać szczególnie starannego planowania posiłków i monitorowania ryzyka niedostatecznej podaży składników odżywczych. Uzasadnia to włączanie opieki dietetycznej już na początku leczenia, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb i przebiegu terapii.
Profilaktyka chorób przewlekłych. Znany kierunek, wciąż niewykorzystany potencjał
Wystąpienie prof. dr. hab. Mirosława Jarosza skierowało moją uwagę ku zagadnieniom polityki zdrowotnej, finansowania profilaktyki i roli dietetyki w ochronie zdrowia.
Ten obszar jest mi szczególnie bliski również ze względu na wykształcenie w zakresie zdrowia publicznego.
Od wielu lat dysponujemy badaniami dokumentującymi zależności między sposobem żywienia a ryzykiem chorób przewlekłych. Znamy liczne żywieniowe czynniki ryzyka i interwencje, które mogą ograniczać ich niekorzystny wpływ na zdrowie.
Znajomość tych zależności nie gwarantuje jednak odpowiedniej dostępności działań profilaktycznych.
O skuteczności polityki zdrowotnej decydują środki finansowe, organizacja świadczeń, dostępność specjalistów, ciągłość opieki i współpraca pomiędzy jej poszczególnymi poziomami.
W trakcie studiów ze zdrowia publicznego wiele uwagi poświęcałam profilaktyce chorób przewlekłych i ekonomicznym uwarunkowaniom ochrony zdrowia. Powrót do tych tematów podczas kongresu wywołał we mnie refleksję, jak trudno przełożyć dobrze udokumentowaną wiedzę na rozwiązania systemowe o odpowiednim zasięgu.
Nie każda interwencja profilaktyczna przynosi bezpośrednie oszczędności finansowe, ale jej wartość należy oceniać również przez uzyskiwane korzyści zdrowotne, jakość życia i możliwość ograniczania powikłań.
Pracując w opiece koordynowanej w POZ, dostrzegam potrzebę powiązania poradnictwa dietetycznego z diagnostyką, leczeniem farmakologicznym i obserwacją przebiegu chorób przewlekłych.
Pacjenci często zmagają się z kilkoma problemami zdrowotnymi jednocześnie. Zalecenia żywieniowe powinny uwzględniać choroby współistniejące, stosowane leczenie i priorytety terapeutyczne uzgodnione z lekarzem prowadzącym.
Pozostaje pytanie, czy obecna organizacja opieki zdrowotnej pozwala w wystarczającym stopniu wykorzystywać kompetencje dietetyków, szczególnie w profilaktyce, wczesnej identyfikacji zaburzeń stanu odżywienia i długoterminowej opiece nad pacjentami z chorobami przewlekłymi.
Jakie wnioski pozostają ze mną po kongresie?
Kongres Dietetyka 2026 nie przyniósł mi jednej przełomowej odpowiedzi. Pozwolił natomiast spojrzeć na znane zagadnienia przez pryzmat różnych obszarów opieki zdrowotnej.
Coraz lepiej rozumiemy mechanizmy wpływające na stan odżywienia, rozwój chorób przewlekłych i zachowania żywieniowe. Dysponujemy rekomendacjami, narzędziami oceny i metodami postępowania opartymi na dowodach naukowych.
Jednocześnie nadal mamy trudności z odpowiednio wczesnym identyfikowaniem zagrożeń żywieniowych, zapewnieniem ciągłości opieki i doborem interwencji uwzględniających potrzeby poszczególnych pacjentów.
U jednej osoby priorytetem może być ocena ryzyka niedożywienia, u innej leczenie choroby otyłościowej. Kolejny pacjent może znać podstawowe zalecenia, ale potrzebować pogłębionej analizy przyczyn wcześniejszych niepowodzeń i odpowiedniego zaplanowania kolejnych działań.
Profesjonalne postępowanie dietetyczne obejmuje interpretację informacji klinicznych, rozpoznawanie uwarunkowań zachowań żywieniowych, ustalanie priorytetów, dobór interwencji oraz ocenę ich efektów. Wymaga także współpracy z pacjentem i innymi specjalistami.
Czterdziestolecie Polskiego Towarzystwa Dietetyki pozwala dostrzec, jak rozwinęła się nasza dziedzina. Dla mnie jubileuszowy kongres stał się również okazją do postawienia pytania, czy organizacja ochrony zdrowia nadąża za możliwościami, jakie oferuje współczesna dietetyka.

Pytania dotyczące opieki dietetycznej
Czy można być niedożywionym mimo nadwagi lub otyłości?
Tak. Nadmierna masa ciała nie wyklucza niedożywienia. Przy ocenie uwzględnia się między innymi niezamierzoną utratę masy ciała, zmniejszone spożycie żywności, stan mięśni oraz obciążenie chorobą. Sam wskaźnik BMI nie wystarcza do oceny stanu odżywienia.
Czy konsultacja dietetyczna polega przede wszystkim na otrzymaniu jadłospisu?
Jadłospis może być jednym z narzędzi postępowania, ale nie jest konieczny w każdym przypadku. Konsultacja obejmuje analizę sposobu żywienia, stanu zdrowia, dotychczasowych doświadczeń i czynników utrudniających zmianę. Na tej podstawie ustala się cele oraz zakres zaleceń, a podczas kolejnych wizyt ocenia ich skuteczność.
Dlaczego trudno zmienić nawyki żywieniowe, nawet jeśli wiadomo, co należałoby robić?
Na zachowania żywieniowe wpływają liczne czynniki: przyzwyczajenia, emocje, warunki pracy, sen, środowisko rodzinne, stan zdrowia i wcześniejsze doświadczenia. Sama wiedza może okazać się niewystarczająca, gdy brakuje możliwości działania, odpowiedniego planu lub poczucia własnej skuteczności. Dlatego dobór interwencji powinien uwzględniać indywidualne bariery i gotowość do zmiany.
Czy podczas leczenia otyłości lekami inkretynowymi potrzebna jest opieka dietetyczna?
Jest zalecanym elementem kompleksowego postępowania. Zmniejszenie apetytu podczas farmakoterapii może utrudniać pokrycie zapotrzebowania na energię i składniki odżywcze. Ocena żywieniowa pozwala rozpoznać trudności ze spożyciem posiłków, zaplanować odpowiednią podaż białka i innych składników oraz monitorować stan odżywienia. Leczenie farmakologiczne pozostaje w kompetencjach lekarza.
O autorce
Paulina Tyrzyk – magister dietetyki, psychodietetyk, magister zdrowia publicznego. Członkini Polskiego Towarzystwa Dietetyki oraz Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.
Prowadzę Horyzonty Zdrowia, oferując konsultacje dietetyczne i psychodietetyczne w Bydgoszczy oraz online. Pracuję również z pacjentami w ramach opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej.
Podczas konsultacji uwzględniam stan zdrowia, dotychczasowe doświadczenia pacjenta oraz czynniki wpływające na możliwość wprowadzania i utrzymywania zmian żywieniowych.
Horyzonty Zdrowia – konsultacje dietetyczne w Bydgoszczy i online
Szczegółowa relacja z kongresu Dietetyka 2026 na Substacku
Piśmiennictwo
- Volkert D, Beck AM, Cederholm T, et al. ESPEN practical guideline: Clinical nutrition and hydration in geriatrics. Clin Nutr. 2022;41(4):958-989. doi:10.1016/j.clnu.2022.01.024.
- Cederholm T, Jensen GL, Correia MITD, et al. GLIM criteria for the diagnosis of malnutrition – A consensus report from the global clinical nutrition community. Clin Nutr. 2019;38(1):1-9. doi:10.1016/j.clnu.2018.08.002.
- Gajewska D, Lange E, Kęszycka P, et al. Recommendations on dietary treatment of obesity in adults: 2024 position of the Polish Society of Dietetics. J Health Inequal. 2024;10(1):22-47. doi:10.5114/jhi.2024.141201.


